Napisz co myślisz o tegorocznych maturach! Jak poszedł Ci pierwszy egzamin? Czego obawiasz się przed kolejnymi? Podziel się z innymi swoimi wrażeniami. Wyżal się, poskarż… Życz powodzenia innym maturzystom.
w tym roku maturka banalna. Żadnego odnoszenia się do całości utworu itd. Po prostu, przyjść, usiąść, napisać i wyjść. Dobrze że się nie uczyłem bo byłaby to strata czasu:P
Nie uczyłam się na polski, przed wejściem na sale jednym haustem wypiłam Sobieski Impress żurawina, puściłam oko do przewodniczącego komisji, walnęłam łokciem w kaloryfer że wszyscy podskoczyli, pomyliły mi się dwa słowa ( min z max) i zamiast napisać na ponad 400 słów napisałam 402 bo myślałam że obleje. Poszło łatwo i mimo wypracowania dostałam 59 % MATURA TO BYŁ PIĘKNY CZAS (przekrętów i zwał).
Pozdrawiam i życzę przyszłym maturzystom 0 stresu!
Spędziłam 3 lata w jednym z najlepszych liceow w mieście, w klasie humanistycznej. Miałam genialną polonistkę i nigdy w sumie nie uważałam sie ze osobę kiepską z polskiego.Ale to była czysta tragedia....Wybaczcie ale skąd my mamy wiedzieć że dwa szczury w klatce to parabola systemu socjalistycznego PRL-u? Przez w 3-letnim liceum nie ma czasu na omawianie biografii każdego pisarza...
Czysty horror, że o czytaniu ze zrozumieniem nie wspomnę bo ja odnosiłam wrażenie jakby te pytania dotyczyły zupełnie innego tekstu, ale na pewno nie tego który dostaliśmy. Straszne.
Wogóle matury w tym roku to porażka...Chyba powinnismy całe ME wymienić...Albo kazać im ot tak napisać matury...
ta matura jak dla mnie była dosyc trudna ale myślę że zdam:D takie czasy nastały że nawet sprzątaczka musi mieć mature.. zgadzam się ze to wszystko dla kasy.. szra i smutna rzeczywistość
MI POLSKI POSZEDL STRASZNIE KIEPSKO-Z TYCH NEWOW POMYLILAM IMIONA I WOLULSKIEGO NAZWALAM TOMASZEM...A PRZECIEZ TOMASZ TO OJCIEC LECKIEJ:( I TAM GDZIE MAM NAPISANEGOTOMASZA BEDZIE UZNANE JAKO TEN OJCIEC I WSZYTKO DO KITU....A MOZE NAWET WOGOLE MI TEJ PRACY NIE SPRAWDZA ZA TAKI BLAD:(:(:(
Maturka poszła mi dobrze tematy łatwe tylko mam dylemat, czy to prawda, że jak sie nie wpisze nr tematu to cala praca przepada bo nie wiem czy go wpisałam no nie pamietam i mam metlik
pisałam rozszerzenie i uwazam ze to był banał..wiadomo ze okaze sie po wynikach,ale jestem spokojna...dziwie sie dlaczego tak malo osob pisze rozszerzenie z polskiego..
hmm, moze wam bylo trudno po angielsku, ale ja jestem odwrotnie. Ja jestem anglikiem, ktory zdaje mature polska. (sorki, mam tylko angielskie litery :/) Wiem jak sie czujecie, dlatego ze mi tez bylo bardzo trudno na tej maturze polskiej bo (jak zapewnie domyslacie sie po przeczytaniu tego textu)nie znam zbyt dobrze polskiego. pojechalem do polskii na boze narodzenie, i tak mi sie tam spodobalo ze postanowilem zoztac na kilka miesiency. Wiem ze bedzie trudno, ale chce tu znalesc prace, chodz by tymczasowa. mam marzenie takie zeby polacy nie musieli wyjechac za granice zeby ganiac za chlebem. chce zeby polska stala sie cudownym miejscem do szukania pracy, a wiec pracuje nad tym zeby zalozyc tu firme szukania pracy. Bedziemy wspolpracowac z biznesami malymi w polsce, aby kazdy mogl znalesc sobie prace, a kazdy bizness mial kogo u nich pracowac. Dosyc marzenia, moze myslicie, ale to marzenia wsprawiaja w ruch najlepsze i naj bardziej sukcesowe biznessy, a wiec biore sie za studia!
hmm, moze wam bylo trudno po angielsku, ale ja jestem odwrotnie. Ja jestem anglikiem, ktory zdaje mature polska. (sorki, mam tylko angielskie litery :/) Wiem jak sie czujecie, dlatego ze mi tez bylo bardzo trudno na tej maturze polskiej bo (jak zapewnie domyslacie sie po przeczytaniu tego textu)nie znam zbyt dobrze polskiego. pojechalem do polskii na boze narodzenie, i tak mi sie tam spodobalo ze postanowilem zoztac na kilka miesiency. Wiem ze bedzie trudno, ale chce tu znalesc prace, chodz by tymczasowa. mam marzenie takie zeby polacy nie musieli wyjechac za granice zeby ganiac za chlebem. chce zeby polska stala sie cudownym miejscem do szukania pracy, a wiec pracuje nad tym zeby zalozyc tu firme szukania pracy. Bedziemy wspolpracowac z biznesami malymi w polsce, aby kazdy mogl znalesc sobie prace, a kazdy bizness mial kogo u nich pracowac. Dosyc marzenia, moze myslicie, ale to marzenia wsprawiaja w ruch najlepsze i naj bardziej sukcesowe biznessy, a wiec biore sie za studia!
polski poszedł mi średnio, z resztą wiedziałam że tak będzie. Nigdy nie lubiłam przedmiotów humanistycznych, więc moim zdaniem to niesprawiedliwe że jest przymus pisania matury z polskiego- zamiast tego powinna być obowiązkowa z matmy, o!
Ehhh... całe szczęście angielski rozszerzony był w miarę prosty ;]
Poziom rozszerzony, NAPISANE!:)Pewnie nie zaskoczy nikogo moje zdanie na temat listeningu. Tak, sprawił mi niemały kłopot, nad readingiem pracowałam uważnie i kokosów sie nie spodziewam,ale nie był najtrudniejszy ;p. Pierwsza część była w porządku, mam nadzieję, że to co myślę znajdzie swoje odbicie w ilości uzyskanych przeze mnie punktów ;P.
Miały byc wypowiedzi na temat matury a wy sie bluzgacie nawzajem... chyba cos jest nie tak. Ja myślałam, że w wieku 18, czy 19 lat ma sie wieksze problemy niz to czy sie uczylem przez te 3 lata czy nie! Zdanie matury na 30%, nawet rozszerzonej, nie jest wielka filozofia!!!!!
Wg. mnie biegać mature. Myśle że zdałem i polski i angielski i matematyke tez zdam. I nie wiem po kwiatuszek matnować czas na nauke takih pierdół jakich sie uczymy w szkole. Za znajomośc lektóry hajsu niezarobie, a przecież o hajs chodzi w tym wszytskim. Głęboko współczuje tym którzy całe lata poświecają na nauke i niewidzą nic poza ocenami.Marnują tylko młodość.Po skończeniu liceum uważam,że oprucz czytania, pisania i liczenia nieumiem tak na prawde nic co pszyda mi się w życiu.Szkoła powinna uczyć co robić żeby niemusieć jeździć Tico a żeby móc sobie pozwolić na a8 czy ferrari. I tak głupi amerykanie mają mądrzy polacy kwiatuszeka mają.
Wg. mnie biegać mature. Myśle że zdałem i polski i angielski i matematyke tez zdam. I nie wiem po kwiatuszek matnować czas na nauke takih pierdół jakich sie uczymy w szkole. Za znajomośc lektóry hajsu niezarobie, a przecież o hajs chodzi w tym wszytskim. Głęboko współczuje tym którzy całe lata poświecają na nauke i niewidzą nic poza ocenami.Marnują tylko młodość.Po skończeniu liceum uważam,że oprucz czytania, pisania i liczenia nieumiem tak na prawde nic co pszyda mi się w życiu.Szkoła powinna uczyć co robić żeby niemusieć jeździć Tico a żeby móc sobie pozwolić na a8 czy ferrari. I tak głupi amerykanie mają mądrzy polacy kwiatuszeka mają.
Ja zdawałam maturę z j. polskiego rozszerzoną. Powiem szczerze przez 3 lata nauki nie przeczytałam żadnej lektury... Moim zdaniem tematy prac nie były trudne (podstawy bym nie napisała), natomiast masakryczne dla mnie było czytanie ze zrozumieniem;(
Z tego co sprawdzałam wynika, że dobrze mam około połowy pytań...czyli nie jest najgorzej.
PS> Nie wszyscy ludzie, którzy się nie uczą są przygłupami. Ja pomimo tego, że noegdy nie czytałam lektur i nie orzykładałam do nauki, mature na poziomie rozszerzonym zdałam najlepiej z klasy (również wśród osób zdających podstawę) więc bez komentarza;P
Tragedią jest to, że osoby tu piszące, które niby co dopiero przystąpiły do matury, nie potrafią nawet napisać poprawnie jednego zdania. Jeśli takie same błędy zrobiliście na maturze, to w ogóle nie powinniście do niej przystąpić. A wasi nauczyciele, którzy będą to sprawdzać, są pewnie równie wykształceni jak wy, gdyż nawet na uczelniach wyższych profesorowie popełniają takie byki, że aż żał na to patrzeć. Ale dla was to i tak jest obojętne, gdyż nie będziecie sobie nawet zdawali sprawy, że coś jest nie tak, posiadając tak "szeroką" wiedzę.
Tragedią jest to, że osoby tu piszące, które niby co dopiero przystąpiły do matury, nie potrafią nawet napisać poprawnie jednego zdania. Jeśli takie same błędy zrobiliście na maturze, to w ogóle nie powinniście do niej przystąpić. A wasi nauczyciele, którzy będą to sprawdzać, są pewnie równie wykształceni jak wy, gdyż nawet na uczelniach wyższych profesorowie popełniają takie byki, że aż żał na to patrzeć. Ale dla was to i tak jest obojętne, gdyż nie będziecie sobie nawet zdawali sprawy, że coś jest nie tak, posiadając tak "szeroką" wiedzę.
buehe jacy wy wszyscy inteligentni ;) zobaczymy czy wasze wyniki beda adekwatne do komentarzy ;) Kazdemu moze sie noga powinac , nawet jesli uczyl sie sumiennie przez te 3 lata . Multum czynnikow wplywa na to ze egzamin zostaje przez nas oblany i nie swiadczy to o tepocie ;) a zyczenia by nie zdaly osoby ktore korzystaly z rozrywek wypywaja tylko od osob zazdrosnych ktore cale swoje dotychczasowe zycie spedzily w domku przy ksiazkach ;) buziaczki
Tragedią jest to, że osoby tu piszące, które niby co dopiero przystąpiły do matury, nie potrafią nawet napisać poprawnie jednego zdania. Jeśli takie same błędy zrobiliście na maturze, to w ogóle nie powinniście do niej przystąpić. A wasi nauczyciele, którzy będą to sprawdzać, są pewnie równie wykształceni jak wy, gdyż nawet na uczelniach wyższych profesorowie popełniają takie byki, że aż żał na to patrzeć. Ale dla was to i tak jest obojętne, gdyż nie będziecie sobie nawet zdawali sprawy, że coś jest nie tak, posiadając tak "szeroką" wiedzę.
Tragedią jest to, że osoby tu piszące, które niby co dopiero przystąpiły do matury, nie potrafią nawet napisać poprawnie jednego zdania. Jeśli takie same błędy zrobiliście na maturze, to w ogóle nie powinniście do niej przystąpić. A wasi nauczyciele, którzy będą to sprawdzać, są pewnie równie wykształceni jak wy, gdyż nawet na uczelniach wyższych profesorowie popełniają takie byki, że aż żał na to patrzeć. Ale dla was to i tak jest obojętne, gdyż nie będziecie sobie nawet zdawali sprawy, że coś jest nie tak, posiadając tak "szeroką" wiedzę.
Masz całkowitą rację Poniatówkowiczu!!! A propos, język polski nie był trudny - wystarczyło się uczyć!!! Ogolnie pisząc... żal mi Was, bo z większości wychodzą snoby i chamy... powodzenia, mam nadzieję, że większość z Was obleje
Moi Kochani! Czytając Wasze posty, a raczej opinie na temat tegorocznej matury, staję się głupszy niż czasami jestem. Ilość błędów - nie tylko gramatycznych, ale i stylistycznych przyprawia mnie o zawrót głowy. Matura nie jest fartem, jak wielu z Was się tutaj wydaje, to połączenie wiedzy zdobywanej porzez cały okres nauki. Moi drodzy, kwestia oceniania matury leży wyłącznie w Waszych rękach. Recenzent (czy też osoba sprawdzająca) musi zainteresować się Waszym tokiem myślenia, a przede wszystkim zobaczyć, komu - po ciężkiej pracy, należy się nagroda w postaci MATURY. Czasy przepychania "idiotów" naszczęście się skończyły. Nikt nikomu za ładne oczy świstka nie da (...) Zróbcie sobie rachunek sumienia: KTO TAK NA SERIO przysiadł do nauki (i nie na tydzień przed, ale kilka lat temu). "Lalkę" Prusa czyta się w całości, a nie tylko wybrane fragmenty wskazane przez nauczyciela. Nie wyobrażam sobie prawników, lekarzy, polonistów robiących takie błędy jak Wy - życzę więc WAM powodzenia, bo z tego co widzę, co druga tutaj osoba ma maturę w plecy. Dla ścisłości, nie wiem jak poszedł mi egzamin, ale wiem, że ciężka praca zawsze wygrywa. Może nie dziś, może nie jutro, ale kiedyś wygrywa!!! Życzę powodzenia tym, co zamiast nauki pili piwsko, palili dragi lub trawę... :))) Oni to chyba mają najgorzej!!! A dresy, mam nadzieję, że wszyscy oblali :)))
hmm... pierwsza cześć bardzo fajna, dobrze się czytało ten tekst, ale pytania sprowadziły nas na ziemię... trochę dziwne. a co do drugiej części - to pisałam temat pierwszy, tylko kto wie, czy trafiłam w klucz. jak oni to ocenią? moim zdaniem dobrze zinterpretowałam. a co do odpowiedzi, to już wczoraj były o 14. nigdzie nie jest podawany klucz jak oni to oceniają, tylko są przykładowe odpowiedzi, więc jeśli chodzi o wypracowanie, to nic to nie pomaga, powodzenia :)